
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKomisja wymierzyła mu karę upomnienia.
Były burmistrz Czerska naruszył dyscyplinę finansów publicznych. Tak uznała Regionalna Komisja Orzekająca przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Gdańsku. Te organy badają i rozstrzygają kwestie wydatkowania pieniędzy publicznych w samorządach. Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Przemysława Bieska-Talewskiego w trakcie sprawowania funkcji burmistrza. Była to umowa z zewnętrzną firmą, która miała przygotować wniosek o dofinansowanie unijne. Chodziło o środki na projekt społeczny "Jesteśmy do usług". Firma miała otrzymać 50 tys. zł wynagrodzenia w przypadku, gdy uda się zdobyć pieniądze. Czerski samorząd uzyskał wtedy 1 mln 200 tys. zł i firma upomniała się o pieniądze. Problemem okazał się fakt, że gratyfikacja nie była ujęta w planie finansowym samorządu. Zawiadomienie do RIO złożył obecny burmistrz Daniel Szpręga.
Regionalna Komisja Orzekająca uznała Przemysława Bieska-Talewskiego, byłego burmistrza Czerska za odpowiedzialnego popełnienia zawinionego naruszenia dyscypliny finansów publicznych polegającego na zaciągnięciu zobowiązania wysokości 50 tys. zł związanego z funkcjonowaniem Gminy Czersk bez upoważnienia określonego planem finansowym jednostki. Tę umowę, taką można powiedzieć w formule "premia za sukces" podpisałem ja i tylko ja.
Przemysław Biesek-Talewski
Przytaczał na sesji były burmistrz, a obecnie przewodniczący Rady Miejskiej w Czersku Przemysław Biesek-Talewski.
Komisja wymierzyła mu karę upomnienia. To najniższa możliwa kara za wspomniane naruszenie. Uznano, że stopień szkodliwości dla finansów publicznych nie był znaczny. Sam zainteresowany na sesji stwierdził, że żałuje uchybień, ale biorąc pod uwagę korzyść dla gminy, postąpiłby tak ponownie. Orzeczenie jest prawomocne.
Słuchaj w: