
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTo jedyne takie wydarzenie w województwie pomorskim i jedno z 16 w całym kraju.
Chojnice są od dziś gospodarzem Wojskowych Targów Służby i Pracy. Dwudniowa impreza o 9.00 wystartowała w hali miejskiej przy ulicy Huberta Wagnera. W środku liczne stosika jednostek i uczelni wojskowych, a dookoła ciężki sprzęt, m.in. czołg, armatohaubica, wyrzutnia rakiet czy kołowy transporter opancerzony.
Przy hali stanął również nasz RadioBus, a wydarzenie relacjonował na żywo w Weekend FM nasz reporter Stanisław Kamiński.
Relacja 1: O targach i sprzęcie jednostki z Siemirowic koło Lęborka
W pierwszej rozmowie o idei samych targów mówił Szef Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk Tomasz Kalemba. Gościem Weekend FM był również por. Seweryn Rudnicki z Morskiej Jednostki Rakietowej z Siemirowic, który opowiedział jaki sprzęt wojskowy żołnierze spod Lęborka prezentują w Chojnicach.
Rozmowa Stanisława Kamińskiego z płk Tomaszem Kalembą i por. Sewerynem Rudnickim
Relacja 2: Jak przebiega rekrutacja do wojska, a jak służy się w Gdyni?
Mieszkańcy naszego regionu, którzy zainteresują się służbą wojskową, w wielu przypadkach rozpoczną swoją drogą do munduru od Wojskowego Centrum Rekrutacji w Człuchowie. O tym jak przebiega rekrutacja opowiedział w Weekend FM ppłk Andrzej Gejda. Z kolei por. Jacek Bober z 33. Dywizjonu Rakietowego w Gdyni zachęcał do tego, aby wstąpić do jego jednostki.
Rozmowa Stanisława Kamińskiego z ppłk Andrzejem Gejdą i por. Jackiem Boberem
Relacja 3: Wojska specjalne i wyjątkowy żołnierz na czterech łapach
Jak się okazuje, do wojsk specjalnych można wstąpić nawet wprost z cywila. Mówił o tym w Weekend FM por. Tomasz Kostrzewa z Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych. Co więcej, w armii można służyć nawet na czterech łapach, jak starszy pies Riko, którego przewodnikiem jest st. kpr. Tadeusz z 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Rozmowa Stanisława Kamińskiego z por. Tomaszem Kostrzewą, st. kpr. Tadeuszem i st. psem Riko
Słuchaj w: