
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZdecydowała o tym fatalna druga połowa.
Prowadzili do przerwy z Tytanami Wejherowo 17:11, by przegrać 23:25. Handball Czersk był na najlepszej drodze do wygrania piątego meczu w sezonie, jednak wypuścił zwycięstwo z rąk.
Zdecydowała o tym fatalna druga połowa, w której nasi szczypiorniści rzucili tylko sześć bramek, a stracili aż 14. "Raziliśmy nieskutecznością" - mówi trener Handballu Radosław Steege:
Nie umiem nawet wytłumaczyć, z jakiego powodu chłopaki nie trafiali do bramki, wręcz przeciwnie obijali bramkarza. Wynik się skończył, jest dla każdego chyba, kto to widział, wielkim zaskoczeniem i przeciera oczy ze zdumieniem, że mogliśmy tyle błędów popełnić.
Radosław Steege
Do końca sezonu w I lidze pozostały cztery kolejki. W następnej Czerszczanie zagrają na wyjeździe z Jedynką Morąg.
I liga grupa A: MKS SPR Polska Handball Czersk - Tytani Wejherowo 23:25 (17:11)
Handball: Kamil Klunder, Kamil Spychalski, Przemysław Bystram - Szymon Makowiecki (7 bramek), Karol Radecki (4), Mateusz Łoński (3), Maksymilian Linda (3), Sebastian Pstrąg (3), Dawid Tadrzak (2), Michał Rostankowski (1), Mateusz Lenz, Damian Rostankowski, Szymon Scharmach, Jakub Przedpełski, Łukasz Osieczak. Trener: Radosław Steege.
Słuchaj w: